Zodiak
Indeb
3:50Jestem tylko światłem w lesie okien Przemilczaną prawdą, odwróconym wzrokiem Niedopitym alko, zniczem, gdzie zgasł płomień Malowniczą plażą, z Wielkiej Płyty blokiem Jestem klinem po melanżu, zwiją z dychy Pierwszą furą, jedną z kartek w stosie CV Rozdeptanym zamkiem z piasku, kartą Visy Gdy jedziesz ze mną na parter - typem z windy Jestem moją pięścią i pięściami, które lądowały na mnie Jestem terapeutą i setką powodów przynajmniej, by jednak olać terapię Jеstem konsekwencją, tym skutkiеm, przyczyną, tą karą za błędy, tą pracą za karę Chwilami, gdy bywa kiepsko, chwilami, gdy życie jak diament Jestem tym, czym jest cały świat Kroplą zalet w niespokojnym morzu naszych wad Sam na sam - myśli kontra tatuaże ran Życie zapisało każdą chwilę w DNA, w DNA Jestem tym, czym jest cały świat Kroplą zalet w niespokojnym morzu naszych wad Sam na sam - myśli kontra tatuaże ran Życie zapisało każdą chwilę w DNA, w DNA Jestem oczekiwaniami mego ojca Łzami matki, gorzkim SMS-em byłej W obcym mieście nocnym pasażerem Bolta Studentem bez wiedzy na tym egzaminie Wiadomością, której nawet nie odczytam Pustą butlą, wiecznie zajętym sygnałem Żetonami, które nie wyjdą z kasyna Kiedy bez budzika zaspałem na dziarę Jestem każdą myślą, gdy kocham i każdą myślą, kiedy ich nienawidzę Sukcesem, porażką, odbiciem w jej oczach, agresją i strachem, którego się wstydzę Jestem tylko ich wyobrażeniem, wypadkową zdarzeń, błędami z przeszłości Jestem wiarą, radością, cierpieniem, jestem sumą czynów i emocji Jestem tym, czym jest cały świat Kroplą zalet w niespokojnym morzu naszych wad Sam na sam - myśli kontra tatuaże ran Życie zapisało każdą chwilę w DNA, w DNA Jestem tym, czym jest cały świat Kroplą zalet w niespokojnym morzu naszych wad Sam na sam - myśli kontra tatuaże ran Życie zapisało każdą chwilę w DNA, w DNA