Słowo
Kacper Hta
3:20Coś mi tu mówi, że nie będzie nas Księżyca spacerów, szampana, hoteli, pobudek o świcie i płaczu Leżymy na plaży na kacu Budzenie się razem i planów o naszym dzieciaku O naszym pałacu, co marzy się co dzień chłopakom z zakładu Co zdarzyć się może, jak idziesz po nieznanym życiowym szlaku Nie będzie kina zakupów, nie będzie wina Nie będę patrzyć na ciebie i pytać się czemu, i po co, i czyja to wina I czyja to teraz dziewczyna, i czy ją ktoś już tu teraz dyma Czy płacze i tęskni jak ja, kiedy kimam Jak, kiedy się spinam, i drę tego ryja Przeginam i niszczę tu wszystko, nie będzie chwil na bliskość Nie mamy czasu na nic, bo biegniemy chyba tu dalej za szybko Zanim stanie dla nas czas Chciałbym być dzisiaj tam, gdzie ty Miłość wiele imion ma Nie widzę jutra, gdy błądzimy pośród mgły Nowy świat, stare gry A porcelana, kiedy spada, nie zostaje nic Nie zostaje nic Wstaję i nie ma cię obok, łóżko jest puste i zimne Na suficie widzę cię co noc, w sumie to chuj wbijam w wille Ziomale siedzą codziennie, ej, jaram aż fotel mnie uśpi, ej Chyba że Santana Carlos smutną melodię zanuci Konsola leci, śmieci zbierają się w kuchni, tak, jak dziewczyny, co zmieniają siebie na kumpli Tak, jak modelki, co prężą się jak stado pudli Mogą cię zgubić syreny na morzu, marynarzu, na ostrzu noża Nic tu ważnego nie ma tam, gdzie jest twoja loża Myślą, że życie to kozak, widzą te cyfry i auta Ja widzę nas, chociażby spięli nas w kaftan Pojebało ludzi, pojebało świat, to ma nas obudzić, by docenić jak Ważny jest każdy krok, znak, wzrok, szept, co dudni w nas Flesz, blask, skończył się czas Prawie wszystko, oprócz tego, masz za hajs Zanim stanie dla nas czas Chciałbym być dzisiaj tam, gdzie ty Miłość wiele imion ma Nie widzę jutra, gdy błądzimy pośród mgły Nowy świat, stare gry A porcelana, kiedy spada, nie zostaje nic Nie zostaje nic Zanim stanie dla nas czas Miłość wiele imion ma Nowy świat, stare gry A porcelana, kiedy spada, nie zostaje nic Nie zostaje nic