Wesołe Miasteczko
Kwiatek Haze
3:53Determinacja jak Wilder, postawiłem na jedną kartę Nic tu nie było na farcie, wszystko sam sobie wydarłem Poznałem parter, poznałem tę gorzką prawdę Zapiłem ją tym, co zawsze i ruszyłem dalej Determinacja jak Wilder, postawiłem na jedną kartę Nic tu nie było na farcie, wszystko sam sobie wydarłem Poznałem parter, poznałem tę gorzką prawdę Zapiłem ją tym, co zawsze i ruszyłem dalej George Foreman nie wasza sprawa, jaką wybrałem tu drogę Ile przyjąłem od losu tych ciosów na mordę albo wątrobę, ale dziękuje za szkołę Zapierdalam jeszcze mocniej, dosyć porażek i potknięć Zapierdalam serię pompek, skurwiele chodźcie Może osądzić jedynie Elohim na wasze noże mam magazynek Możecie dzwonić, ja jestem gotowy Ja się nie wożę, dbam o rodzinę Ryzykowałem jak free solo Pokonałem wysoki próg wejścia Nie będę prosił się nikogo Nie biorę nic oprócz zwycięstwa Determinacja jak Wilder, postawiłem na jedną kartę Nic tu nie było na farcie, wszystko sam sobie wydarłem Poznałem parter, poznałem tę gorzką prawdę Zapiłem ją tym, co zawsze i ruszyłem dalej Determinacja jak Wilder, postawiłem na jedną kartę Nic tu nie było na farcie, wszystko sam sobie wydarłem Poznałem parter, poznałem tę gorzką prawdę Zapiłem ją tym, co zawsze i ruszyłem dalej Rękawice zostały rzucone, więc kości zostały rzucone Godziny czekania na moment patrzę w oczy, choć mam nisko głowę Różne kombinacje po drodze i to, co jest niedozwolone Lecz teraz to wjeżdża jak łokieć na mordę Nie mam porażek, mam lekcje przychodzę po swoje honory Jesteś nieprzygotowany - to odrobisz swe lekcje z pokory Do nauki skory, trenuję to w ciszy, bez żadnych wakacji Taka cena sukcesu powiedz promotorom, że zwiększyłem stawki Determinacja jak Wilder, postawiłem na jedną kartę Nic tu nie było na farcie, wszystko sam sobie wydarłem Poznałem parter, poznałem tę gorzką prawdę Zapiłem ją tym, co zawsze i ruszyłem dalej Determinacja jak Wilder, postawiłem na jedną kartę Nic tu nie było na farcie, wszystko sam sobie wydarłem Poznałem parter, poznałem tę gorzką prawdę Zapiłem ją tym, co zawsze i ruszyłem dalej