Legion
Słoń
3:58Niosę trzykilowy młot owinięty w stary T shirt To łowca żywych zwłok jęki z oddali słyszę Robię z ich twarzy purée sikają z czaszek strugi W jedno oko wbijam nóż a cygaro gaszę w drugim Te martwe kurwy ciągle węszą za mięsem Nieuwaga może się szybko zamienić w tragedię Choć są prawie tak tępe jak brachol Kukulskiej Mam na plecach w gotowości przedwojenną dwururkę Mój kumpel któregoś dnia zaczął się zmieniać Umierał chyba dwa dni z ust ciekła mu czarna breja Wiedział że lekarstwa nie ma poprosił mnie o akt łaski Na krótki moment wokół cały świat zastygł Witam w armii wszyscy łowcy salut Wśród tych psów musisz być zawsze ostry jak nóż Nie mam litości za chuj jestem dla noobów jak sensei Nie uwierzysz jakie cuda robi gumówka z mięsem Czas na lekcje dzieciak najpierw poćwicz low kick Noś przy sobie zawsze naostrzoną broń i młotki Z całej bomby kopnij to w chuj proste serio Najpierw but w kolano później w mordę cegłą Biegną celuj prosto w czaszkę ziom Jak w piosence Szable do boju lance w dłoń To zombie hunter wciąż wycina w pień te ścierwa Czysty szał jakby się z łańcucha cerber zerwał Kończy się dzień jest już ciemno Jednak to nie będzie zwyczajna noc Śmierć zakwita w blasku księżyca Żywe trupy generują złą moc Nie uciekaj im i tak cię znajdą Twój strach jest dla nich pożywieniem Możesz się chować i tak cię dopadną Wykończą cię jednym ugryzieniem Potrzebny nam bohater taki jak Zombie Hunter Potrzebny nam skurwysyn który rozwali łeb Potrzebny nam bohater taki jak Zombie Hunter Potrzebny nam skurwysyn co nie pierdoli się Nie wiesz co to ból nie wiesz co to strach Może ocalić wszystkich nas Umarli ożyli inwazja się zaczyna Czegoś takiego nie widziałeś nawet w kinach Walka trwa już wyszli na łowy Jeszcze mózg wylewa się z głowy Idą przed siebie nie patrzą na nic Żarty się skończyły biegną by cię zabić Potrzebny nam bohater taki jak Zombie Hunter Potrzebny nam skurwysyn który rozwali łeb Potrzebny nam bohater taki jak Zombie Hunter Potrzebny nam skurwysyn co nie pierdoli się